Abstract
Punktem wyjścia rozważań autora jest — nurtujące muzykologów od czasu publikacji traktatu Eduarda Hanslicka Vom Musikalisch-Schönen (1854) — pytanie: „Czy muzyka może zawierać pozamuzyczną treść?” Przede wszystkim nale-ży ustalić, o jaką muzykę w tym pytaniu chodzi i czym może być jej treść. Niedostępna zmysłowo muzyka abstrakcyjna nie wchodzi w rachubę, rozważać można postrzeganą słuchem muzykę rozbrzmiewającą (musica sonabilis) i postrzeganą wzrokiem muzykę zapisaną (musica scripta). Tylko te dwie (mające swe analogony w ludzkiej mowie i piśmie — Przykłady 1 i 3) mogą ujawniać nam swą ewentualną treść (zawartość, temat, ideę, fabułę?). W miejsce niejasnego terminu „treść” autor wprowadza termin „informacja”. Nośnikami informacji są znaki (symbole i sygnały) oraz oznaki (symptomy). Znaki są tworami sztucznymi człowieka (Przykład 2), znaczą coś na podstawie wyraźnej lub domyślnej umowy między ich użytkownikami. Oznaki natomiast są tworami naturalnymi, powstającymi samorzutnie w przyrodzie i w środowisku człowieka, można je inter-pretować na podstawie obserwacji łańcuchów przyczyn i skutków. Należące do znaków symbole i sygnały oznajmiają swym odbiorcom jakiś stan rzeczy, a sygnały ponadto nakazują im jakieś działanie lub zaniechanie. Symptomy niczego nie oznajmiają ani nie nakazują, wymagają interpretacji. Znaki i oznaki (lub symbole, sygnały i symptomy) stanowią uniwersum komunikacyjne człowieka. Dychotomia „znaki–oznaki” jest równoważna z trychotomią „symbole–sygnały–symptomy”, ta zaś znajduje odzwierciedlenie w trzech trybach gramatycznych większości języków etnicznych: oznajmującym, rozkazującym i przypuszczającym (Przykład 5). Autor bada częstotliwość występowania poszczególnych znaków i oznak w muzyce rozbrzmiewającej i muzyce zapisanej, porównuje częstotliwość ich występowania w mowie i w piśmie. Wykazuje, że w mowie i piśmie przeważają symbole, występują tam też często sygnały; rzadsze symptomy ujawniają się w intonacji głosu mówiących, w ich gestykulacji i mimice, w rękopisach zaś — w skreśleniach, kleksach, zabrudzeniach itp. Odmienna sytuacja panuje w musica scripta. Muzyka zapisywana jest znakami, które w większości są sygnałami — nakazującymi taką a taką grę lub śpiew. Symbole pojawiają się w niej wyjątkowo, gdy ze znaków nutowych tworzy się jakiś obraz, np. obraz serca, gitary lub cyfry (Przykład 6); symptomy występują zazwyczaj w rękopisach muzycznych, choć równie rzadko jak w rękopisach literackich. Zupełnie inaczej jest w musica sonabilis. Niemal wszystko, co w niej rozbrzmiewa, to wymagające interpretacji symptomy. W wyjątkowych wypadkach fragmenty lub całe utwory coś sygnalizują (np. hejnały czy melodie carillonów) albo coś symbolizują jako onomatopeje, figury muzyczno-retoryczne, cytaty (Przykład 7). Interpretację symptomów występujących w mowie i piśmie oraz w muzyce rozbrzmiewającej wspomagają badania niewerbalnych systemów komunikowania się ludzi, takich jak np. kinezyka/gestyka, proksemika, melika, dynamika, agogika, rytmika, metryka itp.
© 2026 Krzysztof Bilica, published by Polish Composers’ Union
This work is licensed under the Creative Commons Attribution-ShareAlike 4.0 License.